Pacjent leżący - moja własna babcia

20
Problem kliniczny
Witajcie. Potrzebuję dobrych rad i wskazówek, jak dbać o pacjenta leżącego. Post dotyczy mojej babci. Historia jest długa i smutna, nie chcę jej tu opowiadać. W skrócie - cukrzyca typu drugiego od kilkunastu lat, od kilku lat na insulinie. Stan po dwóch udarach niedokrwiennych, miażdżyca, nadciśnienie - taki wywiad na przestrzeni ostatnich 15-20 lat. Ostatnie 2 lata babcia się bardzo zmieniła w zachowaniu, stała się agresywna do rodziny, zaczęła mieć urojenia. Trafiła na przymusowe leczenie psychiatryczne po tym jak zaatakowała swojego syna przy świadkach, została jej założona niebieska karta i sąd ją skierował do szpitala psychiatrycznego na półroczne leczenie. Tam stwierdzono zmiany demencyjne, alzheimera, początki Parkinsona. Z tego leczenia wróc
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 20 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.