Nowe obowiązki lekarza rodzinnego w sezonie wakacyjnym, czyli ALE MY JEDZIEMY DO USTKI!!
44
Czekam na jesień. Wcale nie dlatego, że znudziły mi się upały, zwiewne sukienki w biedronki/kwiatki/cytrynki (uwielbiam ubrania w cytrynki!!) i spanie przy otwartym oknie. Otóż w czasie wakacji połowa pacjentów oczekuje ode mnie pomocy w sytuacjach typu: 1. dziewczynka z zapaleniem płuc - Matka: "Ale my jedziemy do Ustki jutro! Może jechać prawda? Nie?? Ale jak to? To przepadną nam pieniądze!" I dalej "To co ja mam teraz zrobić??" Gdy nie odpowiadam, albo mówię że dziecko może
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 44 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.