to nie idzie w dobrą stronę
110
na dyżur przyszła 19-latka. Normalna spokojna. Odpowiada na pytania (!!!!!).
Źle się czuje od popołudnia. Ni to ni sio. Ale spójna, taka zdumiewająco normalna.
Że osłabiona. Patrzę- źle oddycha. Realnie źle. Z wysiłkiem
Dobra, przed zbadaniem zakładam pulsoksymetr, SpO2 100% ale HR 130.....
Mierzę temp- w normie, skóra na dotyk w normie. Osłuchowo nic takiego poza tachykardią.
W ekg obraz raczej PAT z blokiem 2:1.
Nie leczona na nic.
Dobra, zakładamy wkłucie, wzywamy ZRM bo takie zaburzenia rytmu u osoby młodej wymagają wyjaśnienia.
Wychodzę wystawić skierowanie, wpisać coś tam, wchodzę do niej z powrotem a ta uryczana, ryj uwalony śpikami i łzami.
Nic ta
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 110 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.