Z cyklu: pomagamy swoim czy obcym. A taka zbiórka?
48
https://zrzutka.pl/yyb4s5?fbclid=IwY2xjawE7trJleHRuA2FlbQIxMAABHQkYF5oZkTXYEtcOOcdfboM7aQTAGDEw7L6oDk0b8pdcAhgsTpnFSu2f1g_aem_K_8gQhe-RTjTVcPGWIJHvw
Dzielę się swoimi odczuciami, pewnie będziecie oceniać, ale co tam. To był mój kolega z roku, powiedzmy średnio bliski, po studiach nam się urwał kontakt. Ale mam z nim wspomnienia: głównie z zajęć anatomii i imprez w Eskulapie, przez jakiś czas też obserwował nasze treningi koszykarskie, bo chodził z koleżanką. Nasza relacja to było w zasadzie takie przekomarzanie się na granicy flirtu. Jak się dowiedziałam o jego śmierci na zaw
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 48 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.