Będzie musiała pani wypisać na mnie.
70
Problem kliniczny
Piątek popołudniu, POZ, wpada pacjentka niezapisana.
A raczej cała rodzina - pani na oko 50+ i dwoje ludzi 20+, z psem.
Do gabinetu.
- Co potrzeba?, pytam.
- Pani tylko na niego spojrzy - kobieta wskazuje na młodego człowieka, a za nim już pakuje się do gabinetu dziewczyna z ps
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 70 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.