Po 18tej tylko płyny.

5
Problem kliniczny
Tak się składa że jest piękna pogoda a ja mam rower.Mieszanka wybuchowa.Objezdżam sąsiednie i poza sąsiednie przysiółki i obserwuje spode łba,bo taką pozycję wymuszaja rower i kask.zatrzymuje siew wiejskich sklepikach żeby się trochę nawodnić ,trochę złapać tego klimatu....Ostatnio tak objezdzalem z 10 lat temu.Zmienilo się wszystko.Porobili drogi domy się potynkowany,tylko własciciele sklepików nieodmiennie straszą zamykaniem interesu.To może kebab,rzucam na wabią,ale odzewu brak.Za to ożywiona dyskusja na ławeczce jakz Rancza.Laweczka podrasowana,że stołem,dwoma parasolami.Własnie trafiłem w sam środek dyskusji kto komu będzie stawiał piwo.A kolację
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.