Pytanie o godzinę i nie tylko.
4
W pewnych dzielnicach, tych gorszych takie pytanie oznacza tylko jedno:dawaj zegarek, portfel etc
W całej reszcie cywilizowanego świata jest neutralne.
Mnie przydarzyła się taka historia. Jestem na targu w Armenii.Oni tam nie umieją ani mówić , ani pisać po polsku.Nagle pojawia się przede mną gość z włosami w nieładzie, spocony, coś wykrzykuje, a w reku dzierży krzepko długi wąski nóż.Myślę sobie taki jest koniec moje przygody.A może by tak zaatakować pierwszy.Inie chodzi o element zaskoczenia, ale o to żeby nie dać się tak zarżnąć jak baran. Gość nadal coś rozprawia po swojemu trzymając kawał ostrego żelaza przed sobą. Już mi przestały nawet przychodzić do głowy myśli.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.