Żwawy Józio.
2
Pacjent ze znanymi personaliami, oczywiście nie Józio, trafił na Rkę. Znam go bo to jest mój pacjent, który latami wyłudzał leki na astmę. Miał astmę że hoho , a jakże , ale po leki przychodził co kilka dni, że mu receptę zjadł pies , czy jakoś tak. Potem miał fazę na benzetki , ta sama historia.
Poza tym świecił się w systemie jako nieubezpieczony. Gość wrócił z Anglii i za każdym razem śmiało się podpisywał , że jest ubezpieczony i leki na zniżku pisać...
NFZ zażądał sobie tych jego oświadczeń. Po poł roku przerwy znowu poprosili o przesłanie... te
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.