Greenpeace alarmuje: pingwiny zagrożone wyginięciem.

4
https://www.onet.pl/informacje/okopress/wielki-spadek-powolan-kaplanskich-czy-polskich-ksiezy-zastapia-kaplani-z-azji-i/fxx57kw,30bc1058 Dla wykluczonych cyfrowo: Wielki spadek powołań kapłańskich. Czy polskich księży zastąpią kapłani z Azji i Afryki? [OPINIA] Afery z udziałem duchownych, w tym ostatnie w Drobinie i Sosnowcu, ujawniły wielki rozziew między dyscyplinowaniem katolików w zakresie etyki seksualnej a seksualną swobodą księży. Degradują ich profesję, pozbawiając wiarygodności i społecznego prestiżu. Pogłębią kryzys powołań? Materiał publikujemy w ramach Programu Partnerskiego Onetu. Więcej podobnych treści znajdziecie na OKO.press Księży w Polsce święci się w maju. W tym roku w 27 diecezjach można ich było naliczyć 235. Czyli o 53 mniej niż rok wcześniej (288). W kilku diecezjach biskup w dniu święceń wpatrywał się przy katedralnym ołtarzu tylko w postać jednego neoprezbitera. W większości stało ich tam od dwóch do pięciu. W niektórych diecezjach ordynariusze w ogóle nie musieli się fatygować pod ołtarz. W tamtejszych seminariach VI roku teologii nie ukończył ani jeden kleryk z godnością diakona. Nie było kogo wyświęcać. Zauważalny od dwóch dekad wyraźny spadek powołań stanowi "przedmiot nieustającej refleksji", jak zapewnia ks. Dariusz Bartoch, sekretarz generalny Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce. Refleksje duchownych diecezjalnych i zakonnych muszą być więc podobne. Jakież to są refleksje? Winne są media i styl życia. Krótki efekt Jana Pawła II 10 lat temu, w roku 2014, Episkopat przekazał zadanie powiększenia eklezjalnego narybku w ręce ks. prof. Marka Tatara. Zamianował go krajowym duszpasterzem powołań i konsultantem Komisji ds. Duchowieństwa. Ówczesny 50-latek zakasał rękawy i przystąpił do pracy. Po dekadzie, jak widać, z miernymi efektami. Z pierwszych wywiadów, jakich ks. Tatar udzielił tuż po nominacji, wynikało niezbicie, że patrzy on optymistycznie na progres powołań, wiążąc go z kanonizacją Jana Pawła II. "Osoba Jana Pawła II będzie mocno rzutować na moją funkcję" – powiedział ks. Tatar. Rzeczywiście, kanonizacja polskiego papieża w 2014 roku na krótko zwiększyła liczbę nowych kapłanów. Mechanizm był podobny jak w sporcie, gdzie sukcesy gwiazd przekładają się na pęd młodzieży na areny i korty. Jednak efekt JPII nie trwał długo. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba kleryków w seminariach diecezjalnych i zakonnych w Polsce zmniejszyła się o tysiąc – z ponad 3 tys. do niespełna 2 tys. Po 10 latach ks. koordynator wyłożył najnowsze przemyślenia w wywiadzie dla Radia Plus Radom. Przełożone na nieeklezjalny język brzmią: winni są sami wybrańcy, konkretnie, kolejne roczniki maturzystów. Bo Duch św. niezmiennie gna dookoła globu, robi dobrą robotę i powołania rozsiewa po całym świecie, więc także i w Polsce. Tylko "młodzi ludzie nie są w stanie właściwie odczytać" powołań. Mówiąc trywialnie, są głusi na boże wezwanie. A to ze względu na "styl życia oraz media". I tu następuje rozwinięcie: "Często słyszmy pytania młodych ludzi: co ja z tego będę miał, co mi to daje? Takie zachowania przyczyniają się do polaryzacji postaw, rodzi się bardzo wiele pytań. W przełożeniu na media społecznościowe dostrzegamy postawy wrogie wobec Kościoła, jako wspólnoty. W mediach fakty schodzą na dalszy plan. Widzimy presję, która ma oddziaływać na emocje, dlatego wielu młodych gubi się w życiu". W wolnym przekładzie cały ten pasaż można sprowadzić do konstatacji, że cywilizacja, wsparta na wrogich Kościołowi mediach, robi młodym wodę z mózgu. Współczesny kod kulturowy i wrogie Kościołowi media zagłuszają głos powołania u potencjalnych kandydatów do kapłaństwa. To są te demony, które w zarodku niszczą kiełkujące myśl o służbie dla Stwórcy. Winne: igrzyska w Paryżu i humanizacja zwierząt Byłoby pójściem na skróty, gdyby ochoczo przytaknąć wykładni o współczesnym kodzie kulturowym, silnie konsumpcyjnym i skomercjalizowanym, wrogim Kościołowi. W ten sposób rzeczywistość interpretują media wiązane z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Obowiązuje syndrom oblężonej twierdzy. Każda krytyczna opinia wobec duchownych równa się atakowi na Kościół. Nie podążę tym tropem. Przerzucanie odpowiedzialności za kryzys powołań na czynniki zewnętrzne skrywa w sobie mechanizm wyparcia i odklejenie się od rzeczywistości. Psycholodzy nazywają to dysonansem poznawczym. W myśl motta: "Nie konfrontuj mnie z rzeczywistością, taką, jaka ona jest". Dokładnie tak, jak to czyni ks. Tatar, któremu w sukurs przychodzi ks. Waldemar Graczyk, wicerektor poznańskiego seminarium. "Nie ma kryzysu powołań, tylko kryzys osób powoływanych", precyzuje. A ks. Koordynator podpiera się przykładami: "Dostrzegamy kryzys tożsamości człowieka. Ostatnie wydarzenia pokazały nam ogromną presję środowisk liberalnych wobec człowieka i wartości. Mam tu na myśli nie tylko igrzyska [w Paryżu – od red.], ale i wypowiedzi prof. Bralczyka dotyczące humanizacji zwierząt". O ile "bezbożne" igrzyska w Paryżu były już wielokrotnie roztrząsane, o tyle nad drugim argumentem w logice ks. Koordynatora warto się zastanowić. U progu lata znany i ceniony językoznawca zawyrokował: "Zwierzęta nie umierają, tylko zdychają". Za ten wyrok od czci i wiary odsądzili go "metafizyczni wygnańcy", inkryminowani konsumpcjoniści. Prof. Bralczyk, prywatnie wielki miłośnik kotów, bronił się rękami i nogami. Wskazywał na obiektywne procesy językowe i zwroty frazeologiczne. Ale przecież on sam w najmniejszym stopniu nie reprezentuje cywilizacji śmierci i nihilistycznej aksjologii. Jakoś nikt nie wyciąga nad Wisłą księgi Koheleta, w której wyczytać można: "Ten sam jest los człowieka, co los zwierzęcia: jedno umiera tak samo jak drugie i to samo tchnienie ożywia ludzi i zwierzęta. Człowiek więc nie przewyższa zwierzęcia, lecz wszystko jest marnością" (Koh 3,19). Także o proekologicznej encyklice "Laudato Si" papieża Franciszka wstydliwie milczy się w rodzimych świątyniach. A słowa pocieszenia, jakie skierował Franciszek do małego chłopca, który gorzkimi łzami opłakiwał śmierć swojego czworonoga: "Psiak już czeka na ciebie w niebie" – uznano za teologiczną brednię. Wszak tylko człow
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.