Gwiazdor TVP się obraził, bo doktorka odmówiła przyjęcia.

11
Więc jak przystało na gwizdkę śniadaniówki wywalił swoje żale na grupie osiedlowej na facebooku. Treść posta poniżej: "Kilka razy odpuściłem ale dziś nie będę już milczał. Poszedłem do lekarza pierwszego kontaktu, z „mojej” przychodni na Saskiej. Pomyślałem, że będzie szybciej poza tym płacę składki i dlaczego mam znowu kasę wydawać prywatnie. Okazało się jednak, że nie można sobie ot tak zachorować i pójść do lekarza. Wizytę trzeba umówić z wyprzedzeniem, a jak się zachoruje nagle jak w moim przypadku to w przypływie dobrej woli albo nawet łaski, Pani doktor może dopisze do listy. Przede mną stał starszy Pan w kolejce, w wieku około 65 lat i czekał na wezwanie z gabinetu. Grzecznie czekał, bo 20 minut wcześniej Pani doktor, która na oko
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.