był pacjentem, nagle stał się groźnym przestępcą
36
gdzie tutaj sens i logika? najpierw koleś przebywa w "szpitalu psychiatrycznym" (rozumiem, że uznano, że wymaga leczenia psychiatrycznego skoro go tam umieszczono) skąd sobie ucieka pod osłoną nocy jak gdyby nigdy nic (w końcu nie ma obowiązku leczenia, więc jak rozumiem przybytek leczniczy obywatel ma prawo opuścic, kiedy tylko chce) i nagle, po ucieczce staje się GROŹNYM MORDERCĄ I PRZ
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 36 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.