Nie lubię poniedziałków czyli poniedziałek na sorze.
28
Wreszcie się złamałem i narzekam na SOR. Każdego poniedziałku, najczęściej o godz. 18:00 ale często już wczesnym popołudniem, zaś nigdy przed południem, zaczyna się najazd Pacjentów na SOR, w którym pracuję. Przekracza jakiekolwiek możliwości opanowania tego tłumu, który wczoraj/dzisiaj rozgoniliśmy dopiero ok. 3.30 rano(pracowałem na "zielono
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 28 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.