No i masz...bo nie ma innych problemów?
72
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że sprawę katastrofy smoleńskiej będzie prowadził w ramach ruchu społecznego, a nie w ramach partii. To dalsza część głośnej polemiki Jarosława Kaczyńskiego z redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej" Pawłem Lisickim, zamieszczonej na stronach internetowych PiS.
"Chcę - zamykając tę polemikę - jasno powiedzieć, że sprawę katastrofy smoleńskiej będę prowadził w ramach ruchu społecznego, a nie w ramach partii" - napisał prezes PiS.
"Nikt nie może mi zarzucić, że kiedykolwiek powiedziałem, iż nie będę tego czynić, choć rzeczywiście nie eksponowałem tego podczas kampanii wyborczej. Ale przecież nie raz i nie dwa mówiłem o tym, że wojna polsko-polska doprowadziła do tragedii, że chłopcy bawili się zapałkami" - podkreślił.
Kaczyński dodał, że opowiadał się zawsze za bardziej zdecydowaną postawą rządu wobec śledztwa w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem i za tym by - jak napisał - było ono "prowadzone do końca, zarówno w aspekcie odpowiedzialności moralnej oraz politycznej, jak i na poziomie wyjaśnienia rzeczywistych przyczyn katastrofy".
"Na podstawie wiedzy, którą dzisiaj mamy, jedno wydaje się nie ulegać wątpliwości: załoga tego samolotu została wprowadzona w błąd" - zaznaczył Kaczyński.
Zdaniem prezesa PiS tocząca się od 2005 roku "wielka kampania przeciwko prezydentowi, wzmocniona po wyborach 2007 roku nieustannym łamaniem przez rząd konstytucji i ustaw zwykłych i zwieńczona wymierzoną w prezydenta własnego państwa katyńską grą Donalda Tuska z Władimirem Putinem, w oczywisty
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 72 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.