Radosna tfurczość antybiotykowa

129
Problem kliniczny
Ja uwazam, że pacjenci powinni móc kupowac sobie antybiotyki w sklepie typu Biedronka. Po kiego grzyba mieszać do tego lekarzy? Przykłady z dziś. Pacjentka z objawami infekcji wirusowej, nawet bez goraczki, z lekką chrypką, z powodu głębokiego przekonania, że "krtań nie przejdzie" bez antybiotyku - "zorganizowała sobie" w aptece Augmentin 1.0 i pobożnie spozywała. Niepotrzebnie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 129 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.