Co się dzieje w sanatoriach? Kuracjusze masowo rezygnują. Czyli jak wakacje na koszt podatnika to wiosną/latem.

71
Problem kliniczny
Na wyjazd do sanatorium trzeba czekać 6-7 miesięcy. Mimo wszystko kuracjusze zimą masowo rezygnują z pobytów w uzdrowiskach. Wiele osób tłumaczy, że dzień jest za krótki i jest zbyt zimno. — W ostatnim kwartale 2024 r. mieliśmy blisko 50 rezygnacji dziennie, a od początku 2025 r. notujemy ich już nawet do 80 każdego dnia — mówi Tok FM Barbara Nawrocka z NFZ w Bydgoszczy. Jeśli NFZ uzna rezygnację na nieuzasadnioną, kuracjusz trafia na koniec kolejki. Sanatoria cieszą się dużą popularnością, ale wiosną, latem, ewentualnie wczesną jesienią. Zimą kuracjusze odwołują wyjazdy. Najgorzej jest w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie zwroty z wyjazdów do sanatorium wynoszą aż 79 proc. — W ostatnim kwartale
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 71 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.