Czy to aby na pewno nonkonformizm ?
6
Drogi Prywaciarzu,
Do tej głębokiej refleksji skłoniła mnie kolejna, po kwestiach ZUS-ZLA, przepychanka na forum między „prywatnymi” a „roślinnymi”, teraz w sprawie rozszerzenia możliwości wypisywania refundowanych recept w prywatnych gabinetach lekarskich. To fakt, że niby żaden lekarz w świetle prawa nie ma obowiązku wystawiania refundowanych recept ani zwolnień, ale w obowiązującej u nas rzeczywistości prawnej te „prawa” a nie „obowiązki” to po prostu jedne z narzędzi niezbędnych, aby sensownie udzielić pełnej porady lekarskiej. A czy jest jakiś przepis nakazujący interniście czy pediatrze posługiwanie się stetoskopem bądź szpatułką? Chyba nie, a nikt sensowny nie kwestionuje takiej konieczności.
Tak – jestem libertarianinem
Tak – wolałbym wyłącznie prywatne lecznictwo z jakimś tam marginesem refundacji dla ub
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.