Korytarz życia.

14
Modne są okna życia, chociaż wobec wagi problemu to nie jest dobry temat do dowcipów słownych,. Bezpieczniej mówić o korytarzu życia, chociaż uczciwie przyznaję , że to nie to samo. Jest sezon jesienno-zimowo- wiosenny. SOR trzeszczy w szwach. Oddziały bronią się rękami i nogami przed przyjęciami, bo nie ma miejsc. Jest jednak cudowne wunderwaffe na takie bolączki , sala "K" , czyli korytarz życia. Chorzy z SOR są informowani , że owszem będą przyjęci , ale na korytarz. Część rezygnuje. Reszta zaciska zęby razem z doktorem i idą na to. Na przeciwnym biegunie są pacjenci hospitalizowani na salach, którzy maja dość klaustrofobii i sąsiadów chorych i sami proszą się o przeniesienie na upragniony korytarz. Wiec
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.