Grenlandia.

21
„Liliana Sonik 28 marca o 11:14 · Sporo mówi się o Grenlandii. Ja też coś powiem, a raczej opowiem co wydarzyło się w latach 70. i jeszcze nie skończyło. W roku 1964 na Grenlandii urodziło się 1674 eskimoskich/ inuickich dzieci. W roku 1972 tylko 770, a w 1974 zaledwie 665. Te cyfry mówią o skali „sukcesu” Spiralkampagnen. Na mroźnej wyspie 7 razy większej od Polski żyło wtedy około 50 tys. ludzi. A Inuitek w wieku umożliwiającym zajście w ciążę było ok. 9 tysięcy. Grenlandczycy mieli dużo dzieci - średnio sześcioro. I to okazało się problemem, bo duńskie władze chciały Grenlandię zmodernizować. Już wcześniej zabierano dzieci do szkół z internatem w Kopenhadze, aby dać im duńską edukację i nauczyć języka duńskiego. Kłopot polegał na tym, że rodziny inuickie nie podzielały tych ambicji. Trzeba było je forsować i sprawa się ślimaczyła. 5 lat temu premier Danii Mette Frederiksen przeprosiła 22 Inuitów, których siłą wywieziono do Danii, kiedy mieli kilka lat. Eksperyment się nie powiódł. Co innego z ograniczaniem płodności. Tu rezult
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 21 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.