Lekarka wyzywana od morderczyni, ludzie życzą jej raka - "zabiła" płód wstrzykując do serca chlorek potasu?
372
"Dr Gizela Jagielska została największym wrogiem prawicy i całego katolickiego świata za to, że dokonała aborcji w 9. miesiącu ciąży. – Czytam o sobie, że jestem mordercą seryjnym. Że jestem z piekła rodem. Doktorem Mengele. Życzą mi chorób nowotworowych. Można by tu wymienić całą litanię – mówi w rozmowie z naTemat. Gdy rozmawiamy, w szpitalu w Oleśnicy, w którym pracuje, szaleje Grzegorz Braun. Wtargnął ze swoją świtą i zamknął ją w sekretariacie. Ale to dopiero początek tej historii. A właściwie finał, bo przed szpitalem w Oleśnicy od lat dzieją się dantejskie sceny. Jak grzmią obrońcy życia, to największy ośrodek aborcyjny w Polsce.
Jestem zamknięta w sekretariacie. Rozmawiam z panią i nie mogę stąd wyjść, bo pan Braun stoi w drzwiach i blokuje wyjścia. Każda moja próba wyjścia kończy się twierdzeniem, że naruszam ich cielesność. Nie jestem w stanie wykonywać
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 372 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.