To jest post rodzinny, czyli o wujostwie
31
Wczoraj, bedac w tzw.trasie, przez bite dwie godziny gadałam z psiapsi,z którą ostatnio kontakt mam trochę rzadszy, ale za to up-daty są długie.
Psispsi zaliczyla kolejne rozstanie po kilkuletnim związku.Trochę zła była na mnie w jego trakcie, bo to ,co mi opowiadała kwalifikowało relację do takiego właśnie zakończenia, ale nie wypowiedziałam magicznego zabójcy relacji, czyli " a nie mówiłam?". Ale na bieżąco nie omieszkałam napomykać, komentując konkretne zachowania kolesia. Psispsi była jednak w psychozie, czyli zakochana. Nic nie docierało, w mojej ocenie popełniła ma
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 31 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.