Bóle żeber.
16
Problem kliniczny
Nie wiem nawet od czego zacząć, żeby to miało ręce i nogi, więc najpierw nakreślę aktualny problem, a potem jak komuś będzie się chciało czytać to dalej będą retrospekcje. ;)
Kilka tygodni temu wystąpił ból żeber po prawej stronie, który aktualnie jest już dość nieznośnie piekąco-kłujący, nasila się wieczorami, nie pozwala spać na prawym boku (wtedy ból solidne 7/10, na lewym lepiej, ale też boli tak 4/10), promieniuje przez cały bok klatki piersiowej aż do kręgosłupa. Boli przy kichaniu, kaszlu. Ostatnio wymacałam sobie bolesny punkt na łuku żeber. Ucisk tego punktu nasila ból.
Wcześniej już podobne bóle się zdarzały, właściwie były cały czas, rzadko ustępowały całkowicie, ale nawet gdy się nasilały, to nigdy do takiego
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 16 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.