To się wydarzyło naprawdę. Naprawdę. Dlaczego ja? :((
24 maja 2025, 11:14112
Czas akcji przed chwilą.
Siedzę na przystanku. Sama.
Na wsi. Wyszłam z roboty wcześniej, zadowolona, że wcześniej, bo mialam dość. Od jakiegoś czasu mam coraz bardziej dość kołchozu pracowego i niepracowego, w sensie rytuny dnia codziennego, wolałabym inny ;))
Nagle na przystanek podjeżdża z przeciwległego (...no) pasa samochod. Czarne BMW (obczaiłam później).
Wysiada jegomość, ok. 30tki, niewysoki brunet
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
