Wybór...

42
Popieramy i lubimy tych, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo, co my...Jakież to mało odkrywcze. Problem zaczyna się wtedy, gdy Ci co liczą na nasze poparcie i miłość mówią nie to co myślą, a raczej to co chcemy usłyszeć. Gadające głowy dobrze wiedzą, że tylko mniejszość potrafi chłodno kierować się maksymą "nie po słowach, lecz po czynach ich poznacie". Spora część społeczeństwa jakby utraciła pamięć zapominając o wcześniejszym haniebnym postępowaniu politycznych demagogów, których w licznych kłamstwach wspierają media głównego ścieku. Zdarzyć się może, że słowo zmąci również to najtęższe cerebrum...Ale nie jestem przekonany, że to dzieje się często, gdyż stopień podatności na zmącenie powinien obniżać się liniowo wraz ze wzrostem poziomu inteligencji i krytycyzmu. Dlaczego jednak Ci, których uznajemy dziś za intelektualnie nieodstających zachowują się niezgodnie z tą regułą? Narzucają się przynajmniej dwie konkluzje, że są jednak podatni na manipulacje lub mają interes w tym aby zachować się niezgodnie oczekiwaniem obserwujacego, co dla mnie to drugie jest najbardziej prawdopodobne. W przypadku dużej grupy nieco mniej uświadomionej można próbować to jakoś prościej wytłumaczyć, ale... Wydawałoby się, że interesie każdego patrioty, któremu zależy na wolnej i silnej ojczyźnie jest dokonywać wyboru idącego w kierunku silnego i niezależnego państwa, w którym obywatel posiada duży zakres swobód. Poszukując przyczyn lemingowatej postawy połowy naszego społeczeństwa zmierzającego do brukselskiego zamordyzmu i pauperyzacji nie mogę jednak znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Każdy przeciętny wyborca powinien zdawać sobie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 42 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.