O tym jak pojemne jest słowo " dziad "
39
Tłukę się właśnie expresem IC między city Kraków ,a city Warszawa
Zbiorkomu nienawidzę bardziej niż psów, wiertarek udarowych, bezstresowo chowanych goovniakow i flaków na weselu. Ale na konfę wszędzie powyżej Krakowa tylko pociągiem. Zwykle nie ma problemu z jedynką( tym razem był na powrocie, ale za to 2 w strefie ciszy), no więc, chociaż podróż dluzsza o godzinę, bo już początkiem tygodnia nie było miejsc na poranne lC i pędziliny , to zakupiłam to, co było.
Miejsce w pojedynczym rzędzie, klasa 1, czysto, strylnie, kibel mniejszy chyba niż w samolocie ( Jezu, przejdę chyba w końcu na pudła, bo waga stoi w miejscu, chociaż...może się zepsuła?), głośno, jak d
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 39 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.