Reżim pokazuje kły: polityczne aresztowania po wyborach

14
Artur Chodziński, b. funkcjonariusz służb RP: "Dla was zatrzymani wczoraj byli funkcjonariusze CBA to jacyś "Katarzyna S." i "Jarosław W." z komunikatów medialnych. Dla mnie to Kaśka i Jarek. Mam nadzieję, że ten wpis do nich dzisiaj dotrze. Kaśka przyszła do nas z IPN. I nie, panie Zieliński [pracownik TVN - przyp. @roald], nie "ściągnął jej do służby dyrektor Jarosław W.", ponieważ w tamtym czasie był zwykłym funkcjonariuszem, a nie dyrektorem. Od początku robiła wrażenie - bardzo mądra, wysoka, szczupła, zawsze elegancka, pomocna i uśmiechnięta. Imponowała. Przeszła w Delegaturze CBA we Wrocławiu wszystkie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.