Prawicowi przywódcy podpalają swiat…
10
Wyobraź sobie, że możesz wybrać, z jakim krajem Polska będzie graniczyć na wschodzie. Czułbyś się bezpieczniej z lewacką, zgniłą UE, czy prawacką, putinowską Rosją? A może na północy, zamiast tej okropnej, lewackiej Szwecji, wolałabyś jej totalne zaprzeczenie – prawackie państwo ISIS?
Wyobraź sobie, że wracasz nocą z kina i trafiasz w ciemną uliczkę, na której końcu stoi młody, potężny mężczyzna w kapturze. Nie wiesz, kim jest, a przejść musisz. Czy wolisz, by był to polski patriota spod znaku „Bóg, honor, ojczyzna”, czy może jednak lewacki ateista z tęczową torbą? Wyborca Konfederacji, czy partii Razem? Założę się, że w anonimowej, uczciwej sondzie, nieczęsto wybierano by tego pierwszego.
Pełno tu oczywiście stereotypizacji, ale na tym opierają się wszelkie pytania o percepcję bezpieczeństwa. Gdy pytają cię, czy czujesz się bezpiecznie, twoje osobiste odczucia są sumą twoich lęków, irracjonalnych założeń, często też uprzedzeń. Dlatego mieszkańcy danej dzielnicy zwykle oceniają ją jako bezpieczniejszą niż mieszkańcy dzielnic sąsiednich, którzy myślą: „tam to dopiero musi być niebezpiecznie, nie to, co u nas”.
Podobny mechanizm działa na poziomie całych grup, a nawet państw. Zakapturzonym mężczyzną nie musi być prawak z Konfederacji czy lewak z Razem, ale np. prawacka Rosja, prawacki Izrael czy prawacki reżim ISIS.
Mało kto postrzega Rosję jako kraj rządzony przez prawaka i reprezentujący prawacką wizję świata, choć nikt chyba nie powie, że Putin jest lewakiem, któremu bliskie są takie wartości, jak równość, solidarność i empatia. Że przejmuje się dobrem wspólnym, szanuje mniejszości seksualne, chodzi na parady, opodatkowuje oligarchów, dba o rozwój prowincji, a jego program polityczny przypomina ten Magdaleny Biejat czy Adriana Zandberga.
O tym, że prawacki jest Izrae
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.