jechać? nie jechać?

125
mam dwie obsesje festiwalowe, obie niezrealizowane do tej pory. Wiadomo: festiwal wagnerowski w Bayreuth, oraz festiwal bachowski w Lipsku. Co do Bayreuth pisałem już. Jako postczworaczny postchłop nie noszę, nie umiem nosić strojów przynależnych temu wydarzeniu. Frak jak wiadomo dobrze leży w trzecim pokoleniu. Atmosfera festiwalu w Lipsku jest luźniejsza. Program przyszłorocznego - bo rozmawiamy jak już to o 2026 roku, to w czerwcu ma miejsce, jest fantastyczny. Oczywiście niezależnie od tego istotnie przeładowany, bo to że kilka koncertów dziennie to spoko, ale przez 2 tygodnie?.....zastanawiam się czy nie za dużo. Ja potrzebuję refleks
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 125 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.