Warszawa-knajpy, zwiedzanie

53
Dziś potrzeba zaświadczeniowo- zdrowotna przywiała mnie do Warszawy. Zwykle nie bywam, wystarczy mi, że mieszkam. Na obrzeżach, w lesie, i bez potrzeby nie wyściubiam nosa poza zieloną "dzielnicę", a raczej wypoczynkową niegdysiejszą zapadłą wiochę z dwiema restauracjami na krzyż. Przy okazji zdecydowałam się pozwiedzać kulinarnie. Mimo, że obiad w domu. Mam wymówkę- chcę sprawdzić miejsca na mapie, do których zaprowadzę rzadkich gości. Spodziewam się ich w przyszłym roku, więc zakładając jeden wysiłek w miesiącu - zdąże sprawdzi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 53 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.