Mój debiut malarski.
41
Nie, nie chodzi o landszafcik w oleju/ akwareli/ pastelach, a o latex .
Tak, latex, a wcześniej grunt, a jeszcze wcześniej oklejane, które zajęło prawie dwa południa
Gdyż....mizantropia ma osiągnęła apogeum ,a zwłaszcza w zakresie przestępowania progu mojego domu przez jednostki identyfikowane jako obce, a więc w domyśle wrogie(?) ,fałszywe (?), niepożądane(?), no i cały ten sznurek zdarzeń typu kto pił z mojego kubeczka, kto siedział na moim krzesełku, kto sikał do mojego kibelka ( chociaż to nie zachodz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 41 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.