my na to mówimy "spermiarze"
63
Facebook czasami wyświetla fajne treści.
Mam kilka zajawek od naprawę fajnych ekspertów-amatorów od starożytnego Rzymu, czy od chorego audiofilizmu itd, niestety lewackie wysrywy Dehnela są mi niedostępne bo mnie zablokował po kolejnej awanturze. Ale ogólnie lubię FB. Ponieważ dość intensywnie czytałem Piotra Cz., tego od Pokolenieikea, zwłaszcza w jego dawnych dobrych latach (teraz już niestety jak typowy organik powtarza to samo szósty albo szesnasty raz), to facebook wyświetlił mi to.
No to jest cudowne
"Poznałem ją na Tinderze. Czyli klasycznie. Wrzesień 2019. Spotkaliśmy się pierwszy raz w pizzerii na Ursynowie przy Multikinie. Padał deszcz.
Pierwsze wrażenie, jakie zrobiła, to ładna, ale niezbyt atrakcyjna, takie 6 na 10.
Naturalna, niezrobiona, bez doczepianych włosów. Chyba tym uśpiła moją i nie tylko moją czujność. Ale fajnie się rozmawiało, była miła. Kolejny raz już randka w domu, wino, sushi i klasycznie zbliżenie. Nawet było bardzo miło, nawet bardzo.
Spotykaliśmy się kilkanaście razy. Potem wyjazd na Mazury, poznałem jej rodziców w Olsztynie. Szczerze – niespecjalnie miałem ochotę na takie poważne klimaty. Potem przyszła zima 2019, święta i tak w sumie spotykaliśmy się coraz rzadziej, a w 2020 praktycznie kontakt się urwał.
Minęło kilka miesięcy. Postanowiłem odnowić znajomość.
Dlaczego? Będę brutalnie szczery – bo najlepiej na świecie grała na gale, a poza tym można było z nią porozmawiać o literaturze, sztuce, kinie i żeglowaniu.
Nie była gwiazdą, ale miała taki trudny do określenia urok, magnetyzm, a może po prostu dobry bajer.
Koniec grudnia 2020.
Umówiłem się z nią wczesnym popołudniem w Galmoku, kupiliśmy sushi na wynos i wino. Pojechaliśmy do mnie do domu.
Znowu klasycznie spotkanie – rozmowa, żarty, wino, jedzenie.
No, tym razem ubrałem ją w bodystocking. Bo kręcą mnie kobiety w bodystocking.
Przy tym piciu wina nagle usnąłem po 19-tej. Zupełnie mnie odcięło. Obudziłem się po 23. W całym mieszkaniu zapalone były światła, ale Magdy już nie było.
Coś mnie tknęło.
Zajrzałem do szuflady, gdzie miałem kilka banknotów z Sobieskim. Zniknęł
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 63 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.