Jak ciężko kierować do sanatorium.
46
Po pierwsze i nieostatnie, uważam że jest to jawna rozpusta rozpasanego socjalu dla spryciarzy. Prawdziwi chorzy nie nadają się na wojaże.
Refleksja mnie naszła po wizycie pacjentki, mojej równolatki, która chciała sobie jechać znów, bo "ja musze co roku", ale w konkretne miejsce nad morzem "bo tam jeszcze nie byłam". I koniecznie z koleżanką, "bo ja zawsze z nią jeżdżę". Pochwalam, jak idę na piwo to tez wolę z kimś niż sam.
Krew mi się burzy ogólnie, ale trudno siadam do pisania. Wniosek nie idzie bo w adresie trzeba wpisać kod ulicy. Tak, tak, ulice, tak jak wszystko na tym świecie, maja swoje kody, Ok.Juz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 46 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.