Odgrzewane kotlety czy "zagraj to jeszcze raz,Sam",rzecz o "Nosferatu"
0
Jestem bardzo swieżo po seansie domowym,nie ukrywam,że recenzje były bardzo dobre,więc się trochę napaliłam.Obsada też niezgorsza,reżyser ze swoją manierą,wampir klasyczny ,czegóż chcieć więcej.
Otóż nie.Nic mi nie zagrało.Przede dosłowna wszystkim mroczność i mglistość tego obrazu taka,że trzeba było zmieniać ustawienia w tv,zeby coś zobaczyć.Bo kino to
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.