oni są obłąkani. My jesteśmy obłąkani. Tym razem: szczepienia
71
Problem kliniczny
W ramach doskonalenia zawodowego oraz spełnienia wymogu prawnego (lekarz posiadający PWZ który w toku szkolenia podyplomowego odbył stosowny kurs lub szkolenie czy jak to tam idzie), jako konował okresowo kwalifikujący dorosłych do szczepienia (pojedyncze godziny POZ), odbyłem certyfikowany kurs szczepieniowy Polskiego Tow. Wakcynologicznego.
Oczywiście wcześniej miałem inny taki kurs, ale stary. Nie ma jakichś prawideł i zasad dotyczących ważności kursu, ale miałem rosnące przekonanie, że wiedza zdobyta na poprzednim kursie jakoś tak się rozjeżdża z tym co się dzieje (nie wspominając że chyba połowy szczepionek będących w obiegu obecnie wtedy nie było).
No to dobra.
Po kolei.
1. Wykładowczyni (to są ludzie z topu polskich wakcynologów, jak mówię kurs certyfikowany i prowadzony przez zarząd PTW) ex cathedra stwierdza że NOP to każde zdarzenie medyczne u pacjenta w obrębie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 71 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.