Ile można ( mimochodem mini recenzja wystawy)
12
Ile wersji Zwiastowania autorstwa jednego artysty można oglądać? Nawet jeśli to specjalista od tego tematu? W dzisiejszych czasach? Gdy dominuje podejście ironiczne pt. " To było poczęcie z Ducha św. To moja wersja i będę się jej trzymać. Maryja".
...albo Św. Panienek z Jezusem?
No właśnie. Nie jedźcie na tę wystawę!
Wystawa Fra Angelico w pałacu Strozzich we Florencji przygotowywana przez sztab ludzisk przez ostatnie 4 lata, pierwsza taka duża od ponad 70 lat, nie dostarczy Wam odpowiedniego spectrum doznań.
Nie ma golizny!
Nie ma baroku!
Autor nie był skandalistą i jego modelkami nie były kochanki- byłe zakonnice wykradzione z zakonów.
(Ok, jest tam jedno zwiastowanie Lippiego dla kontrastu i kontekstu, ale jak słusznie zauważono- jedna jaskółka wiosny nie czyni.) Ani kochankowie.
Co gorsza, wiele wskazuje na to, że Fra Angelico był porządnym i skromnym zakonnikiem. Można próbować się doszukiwać skandalu w tym, że beatyfikował go JPII, a to obecnie nie jest powód do chluby.
Jednak w obrazach nijak jakiegokolwiek niecnego
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 12 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.