świt z (odległą) Ateną
3
To że druga część wykopalisk, Marmaria, jest zamknięta- wiedziałem bo do podróży się przygotowuję, i od dawna mam w sobie taką może nie do końca chłodną ale jednak akceptację, że coś zawsze musi być zamknięte.
To jest ta część "przedsanktuaryjna" za to z tymi trzema słynnymi kolumnami pozostałymi po tholos Ateny Pronaia, stanowiącymi na rytualnym tle gór najbardziej znany obrazek z Delf, będący też graficznym symbolem miasteczka. Niemniej jest to miejsce nieco oddalone od sanktuarium, zamknięte z powodu osuwisk skalnych i będące w remoncie do 2027 roku czyli w wydaniu greckim, przed wojną (której początek datujemy między 2030 a 2035) nie zdążą.
Szukałem miejsca z którego widać ów fragment tholos, okrągłego budynku o niejasnym przeznaczeniu, i owszem są takie miejsca ale układ drogi i perspektyw jest taki, że zawsze są to miejsca odległe, obecnie by podejść tam trzeba by było robić jawne wkroczenie na twardo ogrodzony teren. Nie jest to takie proste- oto bowiem kiedy spacerowałem jeszcze przedświtem podziwiając pomału wyłaniające się z mroku skały fedriadyjskie otaczające sanktuarium, usłyszałem dźwięk drona którego niedługo też dostrzegłem- niebo bezchmurne, gwiaździste i prawilne zielonoczerwone światła pozycyjne drona. Ten dron latał potem nad sanktuarium cały czas, już w czasie otwarcia wykopaliska dla turystów- patrolują! A ja tam byłem przed siódmą rano....
Zatem nie bardzo widzę opcję wdarcia się by z trzema kolumnami od Ateny zawrzeć bliższą znajomość.
Znalazłem dwa miejsca kontaktu z Przedświątynną Ateną- jakby z tyłu i to co na zdjęciu, bardziej odlegle, z przodu, oba dostępne z szosy prowadzącej do Delf, tam ukształtowanie szerokiej doliny rzeki Pleistos
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.