Bliscy a leczenie

11
W klimacie listopadowego święta i spotkania z rodziną, zrodziła mi się w głowie ciekawość czy u kogoś jeszcze to tak wygląda: odkąd jestem praktykującym lekarzem, nie mogę osiągnąć z moimi bliskimi porozumienia co do regularnego badania się i ewentualnego porzucenia nałogów. Nie żebym aktywnie próbowała leczyć rodzinę (choc często mnie o to proszą przy wielu okazjach), ale
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.