jak uwierzyć w EBM?

59
Problem kliniczny
To znaczy...ja nie mam problemu z wiarą. Tytuł wątku jest źle sformułowany. Ale prawdziwy byłby zbyt pokrętny "jak uwierzyć we własną wiarę w wybór EBM jako paradygmatu" trzecia wizyta pacjenta, na szczęście skumulowane czasowo- od sierpnia. Wcześniej u kogo innego. 41 lat ogólnie zdrowy. Typowy IBSowiec SIBOwiec. GERDOwiec Waga stabilna. Wzdęcia, różnorodne bóle, czasem biegunki, bez cudów. Klasyka klasyki Morfologia w normie. Wątroba w normie. USG bez zmian. Kalprotektyna niska, celiakia ujemna, pasożyty ujemne. Gastroskopia nic ciekawego Dodatni test na SIBO. Przeleczony z poprawą. Gdzie tu jakaś historia? No właśnie. Wedle łEEEEBEEEEEeeeeeMMMMuuuu zostawić, nie? Leczyć objawowo. Dietą i rozkurczaczem albo probiotykiem
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 59 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.