może nie największa, ale spora przyjemność
26
przychodzą płyty kupione pod choinkę sobie.
Ryzyko jest.
Rynek wtórny, używki z amazona, ebaya.
Sprzedawcy renomowani, ale mój Boże co sprzedawca mający setki tysięcy transakcji może sądzić o jednej transakcji za 30 euro i czemu miałby dbać?
Oto przychodzi płyta. Tym razem prawilnie, na pocztę, nie kurierem.
Otwieram, digipack ze śladami użycia ale spoko, kupuję używkę. Akurat na tym digipacku mi mocno zależało, jest spoko, na czwórkę. Płyta ma 25 lat więc....
Ale, hm, no tak, CD wwalone na pałę, zupełnie inne.
Dobra, będzie mniej stylowo. Ale tu sobie poradzę. Digipacka sobie nie wydrukuję, no nie? Dobrze że jest OK. A płyta? No wiem że niestylowo, ale już wolę błąd w tę stronę.
Dobra zaczynamy.
1. O. Na awaksie nie ma. Znaczy jest ale na dawno niedziałającym hostingu. Dobra. Trzeba na blogi
2. jest na blogspocie. Dobra. Na czym to jest? Na nitroflare. Link z 2024 roku, jest szansa że będzie. Ok, aktywny. Ściąganie z
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 26 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.