Przypomnienie…
34
Marta Mor.
„Pewien młody konfederata, mniej więcej w wieku moich dzieci, zapytał mnie wczoraj czy pamiętam: co robił Tusk?
Pomyślałam sobie: mój Boże!
Dziecko, jasne, że pamiętam...
Bo to był dla mnie czas trudny, ale mimo trudności - dający nadzieję, że to Wam będzie dziś lepiej.
Uczyłam się życia. Po omacku, na ślepo, czasem głupio.
W czasach Tuska rodziłam dzieci, kształciłam się, podejmowałam pierwszą pracę!
Wtedy też przemierzałam korytarze szpitalne, bo mój tata chorował na raka. Odwiedzałam urzędy. Studiowałam. Za Tuska dostałam pierwsze socjalne stypendium na studiach. Dwa tysiące. Majątek.
Pracowałam w szkole.
Doskonale pamiętam, że to za Tuska dostaliśmy pierwsze tablice multimedialne, miejsce zabaw, plac zabaw i orlik.
Za Tuska otworzono w gminie pierwsze prawdziwe przedszkole. To był program: Przedszkole w każdej gminie. Totalna rewolucja.
Za Tuska wprowadzono możliwość nauki dla dzieci niepełnosprawnych w szkołach ogólnodostępnych, tzw. edukacja włączająca.
Duża kasa na to poszła, bo trzeba było dostosować zasoby kadrowe. Ale dzieci niepełnosprawne nie były już izolowane społecznie i wykluczone rozwojowo.
Drogi, mosty, remonty budynków, wyprawka w szkole, owoce i warzywa, mleko dla dzieci...
Jest co pamiętać, a to i tak nie wszystko. Wybaczcie.
I nie! Tusk nie sprzedał niczego! Tusk tylko wpuścił do Polski obcy kapitał, żeby tworzyć nowe miejsca pracy, żeby rozwijały się biznesy!!!
Tak było. To jest obiektywna prawda.
To były czasy, kiedy jeszcze wszyscy byliśmy dumni z polskich filmów, polskich aktorów i artystów.
Jeszcze wszyscy szanowaliśmy naukowców, sędziów, nauczycieli...
I siebie nawzajem.
Lubiliśmy rozmawiać o polityce i wspólnie narzekać. Nikt się na nikogo nie obrażał, na pewno nie za polityczne przekonania. Nawet razem oglądaliśmy telewizję, którykolwiek nie byłby to kanał. Byliśmy jedną Polską!!! To było niesamowite!
Jednak czasy były trudne gospodarczo, a życie ciężkie ekonomicznie. Takie były realia światowe. A Polska dopiero budowała się po ciężkiej transformacji ustrojowej...
Ale rząd działał, żeby pobudzić gospodarkę i rozpędzić lokomotywę.
Za Tuska weszła ulga prorodzinna, kosiniakowe i becikowe.
To rząd Tuska opracował JPK, który miał ogromne znaczenie w walce z mafia vatowską.
Internet, cyfryzacja, cywilizacja. Tak pamiętam ten czas!
Za Tuska mieliśmy inflację na poziomie 2-3 procent. Było drogo. Było bezrobocie. Jednak otworzyła się dla Polaków możliwość robienia kariery zawodowej i realizowania się zagranicą.
Za T
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 34 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.