Jak tu żyć...?

232
Od jakiegoś czasu stwierdzam, że urodziłam się w złym miejscu i w złym czasie. Urodziłam się o 50 - 100 lat za późno, w betonowym kraju wszechotaczającej brzydoty, smutnych ludzi i wielkiej biurokracji. Bo to nie jest kraj dla normalnych ludzi. Ja naprawdę wierzę w to, że mam jedno i jedyne życie i chcę je przeżyć po swojemu - powoli, bez pośpiechu, pracoholizmu, absurdów legislacyjno - administracyjnych, norm unijnych i polityki włażącej mi do domu. Nie chcę żeby jacyś krawaciarze (polscy czy brukselscy) decydowali o tym co mam jeść, pić, palić i jak mam żyć. Nie chcę szklanych domów, szybkich poci
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 232 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.