Rozmowy przy cewnikowaniu.

16
Rozmawiacie przy cewnikowaniu pacjenta? Ja staram się nie, chociaż są pokusy ,żeby odpowiadać, gdy rodzina zaczepia, niepomna, że wypada na chwilkę doktorowi nie przeszkadzać , w swoim dobrze pojętym interesie. Są koledzy co coś do siebie mamroczą pod nosem, pewnie dla powstrzymania inwazji rodziny, albo i nawet podśpiewują .Na to ostatnie nie mam na razie sensownego wytłumaczenia, ale jak to mówią ,prace badawcze trwają. Nie chodzi o to że w ogóle nie można mówić do doktor , bo przecież człowiek ma jakąś podzielność uwagi i może na raz wykonywać kilka czynności, np. jechać windą i żuć gumę. Chodzi o to, że gdzieś gubi się sakrum między pacjentem a lekarzem, gdy wciska się w to osoba trzecia, albo nawet druga , jak mawiają niektórzy. Przy zał
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 16 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.