Przeczytałam książkę o Roberciku (trochę spoiler).
30
Chodzi mi o "Lewandowski. Prawdziwy" Sebastiana Staszewskiego. W zasadzie odsłuchałam audiobooka. Ciekawa jestem, czy ktoś już też się zapoznał z tą lekturą i jakie są Wasze wrażenia.
Robert jest dla mnie takim piłkarzem, że ja sama się dziwię, czemu go nie lubię. W sensie, jestem kibicem piłkarskim od dziecka i w zasadzie chyba marzyłam przez lata, odkąd Lato i Boniek skończyli kariery, żeby i Polska miała takiego piłkarza, jak na przykład Ukraina Szewczenkę, Walia Giggsa czy Finlandia Litmanena. A jak to się stało, to nie potrafię go lubić i tak szczerze mu kibicować...Lubiłam go na etapie Lecha, ale potem było już tylko gorzej...
W książce najpierw się trzeba przebić przez historię przodków Roberta i jego dzieciństwo oraz wczesną młodość, co mnie trochę męczyło, ale może niektórym się spodoba.
A potem powtarza się pewien schemat: Robert idzie do jakiegoś klubu, najpierw jest dobrze, potem się zaczyna psuć, trener nie taki, koledzy nie tacy i zawsze zmiana klubu to jest wielka afera. On chce odejść przed końcem kontraktu, oni mu nie dają i kończy się to zawsze w nieprzyjemnej atmosferze, na granicy palenia mostów. W każdym klubie jest już
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 30 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.