Głos w obronie lekarzy z Ukrainy

114
Sytuacja wygląda tak: część nich musi potwierdzić znajomość języka na poziomie B1 (czyli dość niskim) do 1 maja 2026r. pod rygorem utraty prawa wykonywania zawodu. Do tego momentu sprawa wygląda prosto i oczywiście. Lekarz ma obowiązek znać język polski, a dowodem tej znajomości nie może być kwit od pani z warzywniaka, tylko dokument poświadczający zdanie egzaminu. Można się oczywiście zastanawiać czy odpowiednim poziomem jest B1 (czyli dogadanie się w zwyczajnych sytuacjach życiowych + umiejętność napisania krótkiego tekstu na zadany temat), czy nie powinno wymagać się B2 albo C1. Na czym zatem polega problem? Otóż Naczelna Rada Lekarska, prawem kaduka, uznała, że dokumentem potwierdzającym znajomość
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 114 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.