Szpitalny audyt czyli polski Monty Python
17 lutego 2026, 16:0992
Od pewnego czasu mój szpital jest w trakcie audytu . Wyliczanie długości trwania hospitalizacji , przeliczanie ilości personelu na liczbę pacjentów , prowadzenie dokumentacji medycznej .
Oraz zdarzenia niepożądane.
Dziś zebranie Kierowników z osobą prowadzącą audyt, w sprawie jakości i wyżej wymienionych zdarzeń niepożądanych . Przychodzę .
Za mało wpisujemy zdarzeń niepożądanych , Niektórzy mają tylko jedno zdarzenie - zaczyna zebranie audytorka
To my :)
Jeśli tak dalej będzie nie przejdziemy audytu i czeka nas dalsze przeglądanie i sprawdzania dokumentacji . A na koniec ogień piekielny pochłonie ten szpital razem z nami -tak jakoś zrozumiałam ostatnie zdanie
Zdarzenia niepożądane na pediatrii to inny wymiar
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
