Szpitalny audyt czyli polski Monty Python
92
Od pewnego czasu mój szpital jest w trakcie audytu . Wyliczanie długości trwania hospitalizacji , przeliczanie ilości personelu na liczbę pacjentów , prowadzenie dokumentacji medycznej .
Oraz zdarzenia niepożądane.
Dziś zebranie Kierowników z osobą prowadzącą audyt, w sprawie jakości i wyżej wymienionych zdarzeń niepożądanych . Przychodzę .
Za mało wpisujemy zdarzeń niepożądanych , Niektórzy mają tylko jedno zdarzenie - zaczyna zebranie audytorka
To my :)
Jeśli tak dalej będzie nie przejdziemy audytu i czeka nas dalsze przeglądanie i sprawdzania dokumentacji . A na koniec ogień piekielny pochłonie ten szpital razem z nami -tak jakoś zrozumiałam ostatnie zdanie
Zdarzenia niepożądane na pediatrii to inny wymiar
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 92 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.