Postraszyli karą za nieuzasadnione wezwanie karetki i... jest afera?
97
Pogotowie medyczne Falck odmówiło przyjazdu do mieszkanki Wejherowa. Kierownictwo placówki przyznaje, że o tym, czy do chorego zostanie wysłana karetka decyduje jego stan i wiek.
Szukający pomocy w pogotowiu Falck mieszkaniec Wejherowa, którego żona źle się poczuła, od dyspozytorki usłyszał, że jeśli wezwanie będzie nieuzasadnione, za wizytę zapłaci 1,5 tysiąca złotych. Dzwoniący po pomoc, najpierw się na nią zdecydował, a później w obawie przed tak wysoką „karą" zrezygnował.
– Nie do wszystkich pacjentów wysyłamy karetki. Decyduje o tym stan chorego i jego wiek, a w tym przypadku kobieta była młoda. Pacjent, który uważa, ze został źle obsłużony, ma prawo zgłosić zażalenie – tłumaczy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 97 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.