ktoś panu otworzy
5
A propos @Memi "jednak masz krótki lont" i generalnie opinia ta jest tu powszechnie podzielana, oczywiście także przeze mnie.
E zakończyła spory remont, i bardzo ładnie to wygląda. O problemie z drukarką pisałem, bo ta sama drukarka od tego samego komputera dostała mindfucka (ok, drukarki nie mają mind) bo ona została 14 a komputer się zrobił 12, ale to opanowano.
Po remoncie, co ja nawet rozumiem (panowie remontowcy mieli dostęp do ffffszystkich kluczy całymi dniami), wymienia się wkładki zamków w drzwiach.
Przychodzę jak to zwykle ja, nieco wcześniej, na 7, to 6:35 się loguję (to w ogóle można później??????), siedzę i.....loguję się, oraz sprawdzam co tam z czym mnie będzie dziś torturować.
Pukanie (w E są drzwi zatrzaskowe, więc nawet "bez siłe" by nie weszli).
Recepcja "a bo myśmy się martwili że klucza nie ma"
No dobra. Ale już wiem że to jest początek procesu, już czuję wibracje mocy, już (pseudo)inteligent spalony w blokach na dzień cały.
Za 3 minuty pukanie. Wchodzi pan remontowy z wkrętakiem "czyjabymmógwkładkezmienić"?
No mógłby pan. No i faktycznie, jakieś 45 sek
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.