Wrocławski lekarz pomylił nerki podczas przeszczepu...

39
Powinni im zakazać wykonywać przeszczepienia bezterminowo! Wyobrażacie sobie co czuli ci dwaj pacjenci, gdy dowiedzieli się prawdy? Dzisiejsza Gazeta.pl: Podczas zabiegu transplantacji nerek lekarz w jednym z wrocławskich szpitali pomylił organy i przeszczepił je nie tym pacjentom, którym powinien. Chorych udało się uratować. Według Ministerstwa Zdrowia to pierwszy tego typu przypadek w Polsce. Do zdarzenia doszło w sierpniu w Akademickim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej. Sytuacja była wyjątkowa, bo do Kliniki Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej trafiło niemal równocześnie aż sześć nerek. Chirurdzy mieli je przeszczepić sześciu osobom. Był środek nocy, zabiegi przeprowadzano jeden za drugim. Nerki znajdowały się w osobnych specjalnych pojemnikach, do każdego dołączony był szczegółowy protokół zawierający m.in. dane dawcy i jego parametry medyczne. Tym razem organy do przeszczepu podawała chirurgowi niedoświadczona pielęgniarka, która pierwszy raz asystowała przy tego typu zabiegu. To prawdopodobnie ona jako pierwsza popełniła błąd, biorąc niewłaściwy pojemnik. Kolejny obciąża już chirurga, który - zgodnie z bardzo rygorystyczną procedurą stosowaną podczas transplantacji - powinien skrupulatnie sprawdzić w dokumentach, czy nerka dawcy jest odpowiednia dla biorcy. To ważne, bo powodzenie przeszczepu zależy od tzw. zgodności tkankowej dawcy i biorcy. Operacja trwała dość długo. Godzinę po jej zakończeniu personel kliniki zauważył, że z dwoma pacjentami dzieje się coś niedobrego. Lekarze zorientowali się, że popełnili błąd, zamieniając nerki. Natychmiast podjęto decyzję o usunięciu organów. - Gdyby tego nie zrobiono, mogłyby się pojawić objawy nadostrego odrzucenia przeszczepionych
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 39 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.