Lekarze rodzinni do lamusa, a najważniejsi od teraz będą "specjaliści"? Porozumienie Zielonogórskie niezadowolone.

90
Według szefowej Wielkopolskiego Porozumienia Zielonogórskiego Bożeny Janickiej zmiany w kierunku kształcenia lekarzy są niezbędne, ale powinny przede wszystkim obejmować lekarzy rodzinnych, którzy są podstawa systemu ochrony zdrowia. Według WPZ plan nowelizacji ustawy zakłada tymczasem, że pacjenci będą się głównie leczyć u lekarzy specjalistów. Tymczasem zdaniem WPZ lekarz rodzinny, który zapewnia powszechny dostęp do świadczeń medycznych, jest najtańszy. - Ministerstwo Zdrowia ostatecznie odchodzi od przyjętego przed 15 laty kierunku reform polegającego na tym, że wiodącą rolę w systemie będzie pełnił lekarz rodzinny, który w czasie jednej porady załatwi kilka problemów zdrowotnych pacjenta - powiedziała w czwartek PAP Janicka . Według niej resort zdrowia chce w ten sposób uczynić z lekarza rodzinnego pomocnika medycznego dla lekarzy specjalistów ambulatoryjnych i szpitalnych, a pacjent ma się leczyć u specjalisty a nie u lekarza rodzinnego. Jednocześnie WPZ wskazuje na konieczność reform w kształceniu przeddyplomowym oraz podyplomowym lekarzy. Brak lekarzy rodzinnych doprowadzi do wydłużenia kolejek do lekarzy specjalisty, oraz zapaści polskiego systemu zdrowia Według resortu zdrowia projekt ustawy nie zmienia statusu lekarza rodzinnego. - Projekt ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty w żaden sposób nie narusza obecnego statusu lekarza rodzinnego w systemie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 90 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.