W resuscytacji krążeniowo-oddechowej mniej może oznaczać lepiej

0
Myron L. Weisfeldt. In CPR, Less May Be Better, N Engl J Med 2010;363:481 Minęło 50 lat odkąd Kouwenhoven i Knickerbocker zaproponowali zewnętrzne uciskanie klatki piersiowej w celu zapewnienia przepływu krwi przez mózg i serce po zatrzymaniu krążenia. Krótko potem do ratującej życie procedury dołączono oddychanie metodą usta-usta. Od tego czasu nastąpiły jedynie niewielkie zmiany w podstawach metody i sposobu postępowania w resuscytacji krążeniowo-oddechowej (cardiopulmonary resuscitation, CPR). Dekady badań obserwacyjnych wykazały poprawę przeżycia chorych, jeśli CPR podejmowana jest przez świadków zdarzenia, a nie dopiero przez wezwane wykwalifikowane służby medyczne. Użycie przez świadków zdarzenia automatycznych zewnętrznych defibrylatorów oraz stosowanie hipotermii u hospitalizowanych pacjentów w śpiączce także doprowadziło do poprawy wyników leczenia pacjentów z nagłym zatrzymaniem krążenia. Jednakże dopiero niedawno rozpoczęto w laboratoriach naukowych badania podstawowe dotyczące CPR. Przeprowadzane na świniach badania z indukowanym elektrycznie migotaniem komór i doprowadziły do dwóch wni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.