4-latka u ortodonty
22
Wczoraj byłam z moją córeczką u ortodonty. Gabinet prywatny, lekarka polecana przez innych, najlepszy z 3 ortodontów w moim mieście, wizyta oczekiwana od 2 m-cy.. Kobieta bardzo miła, uśmiechnięta, serdeczna. Chwaliła ją nastoletnia bratanica chodząca do niej, chwaliły inne dzieci.
Weszłyśmy do gabinetu, moja młoda jako że jest odważna skierowała od razu pytanie do pani doktor czy nie będzie bolało (ja nie mówiłam jej o bólu, ale jedyne jej kontakty ze służbą zdrowia to szczepienia i pobieranie krwi więc myś
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 22 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.